poniedziałek, 25 kwietnia 2016

Na tropie wiosny – zabawy w plenerze po polsku

Kwiecień w projekcie Dziecko na Warsztat to zabawy w plenerze, podwórkowe, terenowe, wszystkie, byle na świeżym powietrzu. No to korzystamy! Starym już zwyczajem wyjścia w plener staram się wykorzystać do wsparcia nauki języka polskiego. Szczególnie wtedy, kiedy wychodzimy my dwie. I tak na początek zaproponowałam Elenie tropienie wiosny


Zabrałyśmy ze sobą aparat fotograficzny. Zadanie polegało na uważnej obserwacji terenu i fotografowaniu najbardziej widocznych ( i tych mniej widocznych) oznak budzącej się natury. Oto zdjęcia z ogrodu, parku i łąki zrobione przez Elenę:

















Po tych wypadach na łono natury, Elena próbowała nazwać i opisać zaobserwowane i sfotografowane rośliny. Aby urozmaicić te zajęcia, zaproponowałam wysłuchanie “Czterech pór roku” Vivaldiego. Zadaniem Eleny było wskazać utwór muzyczny wyrażający wiosnę, podzielić się refleksjami nt. tego utworu a następnie ułożyć charakterystyczne kroki taneczne. Frajda dla dziecka i dobry sposób na rozwijanie wyobraźni, bogacenie słownictwa, a przede wszystkim na zasłuchanie się...

Dodam, że wyjścia w plener także w celu doskonalenia znajomości języka polskiego należą już do naszej tradycji. Opisałam je TUTAJ i TUTAJ. Ciekawych zapraszam :)

Inne nasze zabawy to ćwiczenia z wykorzystaniem hula – hoop oraz gra w klasy – na nowo odkrywana. Ale o tym przy kolejnej okazji, bo jeszcze się wdrażamy :) 

 Wpis powstał w ramach międzyblogowego projektu “Dziecko na Warsztat”, w którym mam przyjemność i radość uczestniczyć:


Słowo mamy ED Montessori Karolowa mama Kreo Team Kreatywnym Okiem Matkopolkowo Bez nudy 360 przygód Bawimy się my 3 Biesy dwa Duśkowy świat Dzika jabłoń Elena po polsku Co i robi robcio Jej cały świat Cały świat Karli Tymoszko Igranie z Tosią Kawa z cukrema Laurowy zawrót głowy Kreatywnie w domu Gagatki trzy Guguiowo Ciekawe dzieci Świat Tomskiego Ohana blog On ona i dzieciaki Nasza przygoda diy My home and heart Mama Aga Konfabula Uszywki Zuzinkowej Mamy Mama na pełen etat Schwytane chwile Pomysłowe smyki Z motylem na dłoni Zabawy z Archimedesem Zakrecony belfer Pomieszane z poplątanym Nasze rodzinne podróże Ogarniam wszechświat Kreatywna mama Nasza szkoła domowa FB Dziecko na warsztat

13 komentarzy :

  1. Jak wiosennie się zrobiło... Cudne zdjęcia :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudne zdjęcia, uchwyciliście na prawdę najpiękniejsze oznaki wiosny <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo najlepiej pozwolić dziecku zobaczyć, poznać, doświadczyć... To zostaje!

      Usuń
  3. Jak pięknie kolorowo :-) super zdjęcia!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawe połączenie, świeże powietrze, muzyka i zabawa :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo fajny pomysł z choreografią do Vivaldiego! Dorzuciłabym jeszcze Lot trzmiela Nikołaja Rimskiego-Korsakowa, bo idealnie oddaje klimat wiosny :D No i koniecznie stwórzcie książeczkę ze zdjęciami i podpisami nazw roślin, będzie pamiątka ^_^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak! Fajna podpowiedź, dzięki. Pomysł już się rodzi i może nawet uda nam się dopasować to wszystko do kolejnych projektów. Pozdrawiam :)

      Usuń
  6. O, wiedzę, że nie tylko Panicz uwielbia robić zdjęcia. Super :) Lubię te Wasze warsztaty. Są takie uporządkowane i przemyślane. Chciałabym, aby moje dzieci w taki sposób nabywały wiedzę w szkole :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za takie wsparcie, dobre słowo motywuje! My również często i z ochotą do Was zaglądamy, bo zawsze proponujecie świetny, kreatywny, pełen dobrej zabawy i nauki warsztat. A o to przecież chodzi :)

      Usuń
  7. Kiedy byłam dzieckiem, uwielbiałam tańczyć "balet" do muzyki klasycznej. Zupełnie już o tym zapomniałam! Dziękuję za przypomnienie, jutro pokażę dzieciom balet i trochę spróbujemy potańczyć :)

    OdpowiedzUsuń